Manuel Antonio - ludzie jedzą tu w klatkach!
W dzisiejszym odcinku totalny szał: park narodowy Manuel Antonio w Kostaryce klatki dla ludzi dzikie zwierzęta nocny spacer po dżungli
W dzisiejszym odcinku totalny szał: park narodowy Manuel Antonio w Kostaryce klatki dla ludzi dzikie zwierzęta nocny spacer po dżungli
W dzisiejszym odcinku popłyniemy łódką przez lasy namorzynowe w Kostaryce. Zobaczymy różne zwierzęta jak krokodyle, małpy, jaszczurki i wiele innych. Pojedziemy najlepszą taksówką na świecie po plaży, by uczestniczyć w wypuszczeniu nowonarodzonych żółwi do oceanu, a także będziemy zakopywać żółwie jaja. Zobaczymy też ptaka który zjada małe krokodyle! Zapraszam na odcinek!
W dzisiejszym odcinku sprawdzamy co robić w La Fortunie w Kostaryce. Pokażemy Wam miasteczko, lasy deszczowe i miejscowe atrakcje takie jak wiszące mosty w Mistico Park. Wybierzemy się też na jazdę konno w terenie u podnóży wulkanu Arenal. No i najważniejsze, wprowadzimy Was w najsmaczniejsze odkrycie Kostaryki czyli guanabanę!
El Salvador - do niedawna był krajem o jednym z najwyższych wskaźników zabójstw na świecie. Czy jest tu teraz bezpiecznie? Z czym zmaga się dzisiejszy Salwador i czym mnie totalnie zaskoczył? No i oczywiście to co lubicie najbardziej, czyli podam ceny, innymi słowy zapraszam do oglądania :) El Tunco, El Zonte, El Suncal, La Libertad, El Salvador
undefined
San Pedro de Laguna nad jeziorem Atitlan. Od kiedy tu przyjechaliśmy mam bardzo mieszane uczucia. Niby piękne okoliczności przyrody; jesteśmy na wysokości około 1600m npm, nad wielkim jeziorem Atitlan w otoczeniu gór i 3 wulkanów. Ostatnia erupcja Atitlan miala miejsce w 1853 roku, także strach zasiany doświadczonym dopiero co trzęsieniu ziemi w Antigua odkładam na bok i zamieniam w nieczynny wulkan emocji.
San Pedro de Laguna nad jeziorem Atitlan. Od kiedy tu przyjechaliśmy mam bardzo mieszane uczucia. Niby piękne okoliczności przyrody; jesteśmy na wysokości około 1600m npm, nad wielkim jeziorem Atitlan w otoczeniu gór i 3 wulkanów. Ostatnia erupcja Atitlan miala miejsce w 1853 roku, także strach zasiany doświadczonym dopiero co trzęsieniu ziemi w Antigua odkładam na bok i zamieniam w nieczynny wulkan emocji. Samo jezioro Atitlan jest pochodzenia naturalnego, znajduje sie w kraterze, o powierzchni 130km2.
Antigua Gwatemala. Przepiękne w swej prostocie miasteczko u podnóży aktywnych wulkanòw: Volcán de Agua, Acatenango, i Volcán de Fuego . Niezwykłe widoki i rześkie powietrze zachwycają nas nieustannie🌋 Jak tylko wysiadłam z autobusu to pomyślałam, że tu odpocznę, ale los zaserwował nam inny plan. Od dnia przyjazdu stoczyliśmy walkę z pchłami (wygranej po wizycie u lekarza), opadliśmy z sił z powodu.... (walka trwa), byliśmy w dwóch szpitalach z których wyszłam bez diagnozy, ale z receptą na migreny i elektrolity. A i tak największym przeżyciem w tym wszystkim było trzęsienie ziemi! A to wszystko w zaledwie 48h. Kolejne dni mijały na spacerach, jedzeniu, wizycie w muzeum i drzemkach. A później, w drugiej części, udało się nam nawet zapisać do szkoły hiszpañskiego. Tak to czasem w tych podróżach bywa. Na szczęście zachwyt miasteczkiem trwa i zostanie w moim serduszku na długo 💕 może kiedyś tu wrócę i jednak wejdę na jakiś wulkan?
Ja bardzo pañstwa przepraszam, może tylko ja tak mam, ale jak jestem w takiej podróży jak ta, to dwa tematy poruszam codziennie: kupa stats (czy było zdrowo, czy już grozi odwodnienie i czas wziąć tabsy i pić elektrolity litrami) oraz co mnie ugryzło (czy to tylko mini mrówka czy jednak komar lub inne ustrojstwo i czy hydrokortyzol wystarczy by zatrzymać swędzenie). Taka prawda. Często też rozważam jak bardzo boi się mnie pies obok którego przechodzę ( czyt.
Flores. To pierwsze miasto w Gwatemali, do którego trafiamy. Lądujemy na jego obrzeżach, więc szybko zaprzyjaźniamy się z Mario kierowcą tuk tuka. Flores jest też bazą wypadową do Tikal czyli ruin Majów. Udajemy się tam z przewodnikiem, co było dobrym strzałem. Kilka intensywnych godzin łażenia po dżungli i podziwianiu ruin jest mega przeżyciem; tymbardziej, że przy okazji widzimy mrówkojada, ostronosy, wyjce i miejscowego sokoła. A ze szczytu jednej z ruin podziwiamy gęsty głębokozielony bezkres dżungli. A potem jedziemy do samego serca lasu deszczowego i cudu natury - Semuc Champey! Co to było za magiczne miejsce! Zapraszam na odcinek! #belize #sanignacio #horseriding #cahalpech #ruinsandnature #mayaruins #tukan #howlermonkey #dronevideo #belizetravel #travelvlog #centralamericatravel #dronevideo #drones
San Ignacio, przygraniczne miasteczko w Belize, z którego w dobrą pogodę widać Gwatemalę. To tutaj zwiedzamy ruiny Majów - Cahal Pech oraz wybieramy się na przejażdżkę konno przez dżunglę. Przy okazji poznajemy trujące i lecznicze rośliny, widzimy miejscowe dzięcioły i iguany, sępy krążące nad polem, i gniazda termitów wysoko na drzewach. Widzieliśmy drzewo gujawy, limonkowe, miejscowej wisienki, smoczych owoców, tamaryndowca i wiele innych. To ostatnie Jose polecił jako lokalny trunek do spróbowania jak będziemy mieć okazję - sok z tamaryndowca z rumem. Zapraszam na odcinek!
undefined
#Caveman to niezwykły człowiek, który urzekł mnie swoją wiedzą, charyzmą i skromnością. Prowadzi firmę oferującą snorkeling na karaibskiej wyspie Caye Caulker w Belize. Caveman jest bardzo przejęty przyszłością rafy koralowej, opowiada o niej z pasją i stara się szerzyć wiedzę jak dbać o rafę i zwierzęta podczas zwiedzania. W tym filmie opowie nam jak niechcący skoczył na krokodyla, skąd się wzięła nazwa Caveman oraz co my, odwiedzający wyspę możemy zrobić dla rafy koralowej i zwierząt tu żyjących. Bardzo polecam wysłuchać rozmowę z tym niezwykle ciekawym człowiekiem!
W tym odcinku zapraszam Was do poznania świata zwięrząt na wyspie Caye Caulker. Przyjrzymy się między innymi rekinom, mantom, płaszczkom, pelikanom, fregatom... Czym są rekiny pielęgniarskie? Czy manty są niebezpieczne? Jak wygląda dokarmianie płaszczek? Czym zaskakują fregaty? Czy pelikany są przyjazne ludziom? Zapraszam do niezwykłego świata dzikiej przyrody na karaibskiej wyspie Caye Caulker w Belize!